„Perska miłość” jest debiutem powieściowym Laili Shukri. Historia początkowo może wydawać się schematyczna - nic dziwnego - faktem jest, że rozpoczyna się dość szablonowo:
Polka po studiach, chcąc zyskać szanse na lepsze życie, wyjeżdża na Bliski
Wschód w celu zdobycia nowych umiejętności i wiedzy. Jest oszołomiona luksusem
życia tamtejszych mieszkańców i powoli poznaje wszechobecny przepych. Zawiera
nowe znajomości, w tym również z mężczyzną, za którego szybko wychodzi za mąż,
przekonana, że już zawsze będzie traktowana przez niego jak księżniczka. Czar
ten jednak szybko pryska, a jej życie przeistacza się w koszmar.
Główna bohaterka o imieniu Lidka po cudownym, wystawnym
weselu oraz miesiącu miodowym, który przerósł jej najśmielsze oczekiwania, nie
spodziewała się, jak diametralnie wszystko się zmieni, kiedy do
ich nowego apartamentu wprowadzi się teściowa wraz ze swoją córką. Zachowują się w stosunku
do znienawidzonej Europejki niczym Heatcliff wobec Haretona. Niszczą rodzinny
spokój małżeństwa i ich dziecka. Zaskakująca jest postawa kobiety, która notorycznie obrażana i znieważana przez krewne
męża, mimo wszystko bardzo długo zachowuje zimną krew. Toleruje wszystkie
obelgi skierowane w jej stronę, do momentu kiedy zauważa, że jej małżeństwo i
porządek rodzinny zostały obrócone w ruinę. Jej mąż ze względu na wagę więzów
krwi staje po stronie matki i siostry, co skutkuje dotkliwym pobiciem żony. Jej
życie stało się horrorem. Osoby, które powinny ją wspierać traktowały ją jak
służącą, nieustannie obrażały, pouczały i naśmiewały się z niej. Dodatkowo za
każde nieposłuszeństwo i najmniejszy błąd w oczach męża była przez niego
dotkliwie bita. Traktowana wręcz jak przedmiot. Przez wiele miesięcy była
więziona we własnym mieszkaniu. Polka, co zadziwiające, ze wszystkich sił stara
się jak tylko może, aby uratować małżeństwo. Kocha męża bezgranicznie i wybacza
mu każdą krzywdę, jaką jej wyrządzi. W najgorszych chwilach przypomina sobie
momenty, gdy była przez niego rozpieszczana do granic możliwości i wiodła z nim
wymarzone życie. Żałowała, że trwało to tak krótko, ale nie traciła nadziei.
Niezrozumiała była dla niej tak radykalna zmiana męża w stosunku do niej. Do
samego końca liczyła na powrót do arkadyjskiej relacji z ukochanym.
Autorka przedstawia czytelnikowi
zróżnicowany obraz kultury wschodniej. Odkrywa przed czytelnikiem tajemnice tak
restrykcyjnego państwa, jakim jest Kuwejt. Ukazuje dwie jego skrajne strony. W
miejscu, gdzie rządzą prawa szariatu, kobiety są zniewolone, traktowane w
oszałamiająco przerażający sposób, panują inne obyczaje, inna kultura a
mężczyźni górują nad kobietami, które muszą być im posłuszne i nie mają prawa
się sprzeciwiać. Dozwolone są zabójstwa honorowe, kary śmierci, a wobec kobiet
prawo jest szczególnie brutalne i bezlitosne. Są one całkowicie zależne od
swoich mężów i ze względu na to nie mogą szukać pomocy w instytucjach
państwowych. Z drugiej strony, co jest wręcz szokujące i niewiarygodne, w
kraju, w którym prawo jest tak rygorystyczne odbywa się wiele nielegalnych
imprez, wśród młodych ludzi szerzy się pogwałcenie wszelkich zasad i norm.
Autorka prezentuje czytelnikowi jasne i ciemne strony kultury islamskiej. Stara
się ostrzec przed naiwnością młode kobiety, nieświadome jaki los może je
spotkać, jeśli stracą czujność i zdrowy rozsądek w imię miłości do wymarzonego
mężczyzny wychowanego w obcej kulturze.
Powieść jest pisana prostym językiem,
dzięki czemu czyta się ją jednym tchem. Odsłania przed nami tajemnice Bliskiego
Wschodu, które są dla nas niewyobrażalne. Pozwala nam zrozumieć kulturę i
obyczaje tej części świata. Tłumaczy precyzyjnie pojęcia związane z islamem,
które są w niej zawarte. Zmusza czytelnika do refleksji stawiając przed
nim pytanie: „gdzie przebiega granica
między rzeczywistością a tym, co postrzegamy jako rzeczywistość”. Przypomina nam o niedocenianej przez nas na co
dzień wolności i poucza, aby się nie poddawać i szukać mimo wszystko wyjścia z
każdej trudnej sytuacji. 😉 💪
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz